Wypadek za granicą Węgry | Adwokat w Europie

Każdego roku dziesiątki tysięcy naszych rodaków odwiedza położony nad Balatonem kraj, by korzystać z oferowanych przez niego licznych atrakcji turystycznych, smacznej kuchni i gościnności miejscowej ludności. Kolejne dziesiątki tysięcy przejeżdżają przez Węgry w drodze do położonych na Bałkanach krajów, stanowiących ich wakacyjną destynację – Bułgarii, Chorwacji, Czarnogóry, Grecji czy Albanii. Co jednak zrobić, jeśli przydarzył Ci się wypadek drogowy Węgry?

Wypadek za granicą Węgry – jak postąpić?

Węgrzy zazwyczaj są bardzo przychylnie nastawieni do Polaków. Jednak nawet to nie jest w stanie w przełamaniu bariery językowej i sprawnym porozumieniu się w przypadku wypadku drogowego. Język węgierski należy do jednych z najtrudniejszych na świecie i właściwie nie jest podobny do żadnego innego, a sami Węgrzy nie zawsze w stopniu komunikatywnym władają angielskim (częściej jest to język niemiecki). Z tego powodu nawet najprostsze załatwienia i formalności bez pomocy tłumacza mogą zamienić się w istny koszmar i skończyć się podpisaniem niekorzystnego protokołu wystawionego przez policjanta albo rezygnacją z przysługujących nam praw – m.in. do odszkodowania za poniesioną szkodę materialną i uszczerbek na zdrowiu.

Niektóre przepisy i terminy w kraju „naszych bratanków” również są znacząco odmienne od polskich, przez co nawet będąc poszkodowanym w wypadku, nietrudno jest stracić prawo do świadczenia odszkodowawczego. Co więc zrobić, jeśli przydarzył Ci się wypadek drogowy Węgry i potrzebujesz pomocy?

Wypadek za granicą Węgry – skorzystaj z fachowej pomocy

Najlepszym rozwiązaniem w razie jakichkolwiek trudności z komunikacją lub wątpliwości co do osoby odpowiedzialnej za powstanie wypadku, jest jak najszybsze skontaktowanie się z podmiotem zajmującym się dochodzeniem odszkodowań za granicą. Wiele z nich, jak np. „Adwokat za granicą” dysponuje kadrą tłumaczy, którzy pomogą w komunikacji z miejscowymi przedstawicielami władzy, a następnie poinstruują w zakresie dalszego postępowania. Zebranie odpowiednich dokumentów, protokołów i zaświadczeń jest bardzo ważne, zanim jeszcze się wyjedzie z kraju, w którym doszło do zdarzenia – ułatwia bowiem późniejsze przeprowadzenie postępowania i sprawne otrzymanie świadczenia. Samo postępowanie, m.in. z uwagi na przynależność obu krajów do Unii Europejskiej, przebiega bardzo sprawnie i bez żadnej różnicy wynikającej z obywatelstwa czy miejsca zamieszkania poszkodowanego.

Podobnie rzecz wygląda w sytuacji, gdy to my zawiniliśmy i przyczyniliśmy się do wypadku na drodze. Nie warto w pełni ufać zapewnieniom władz i organów ubezpieczeniowych i nie podpisywać dokumentów i protokołów, których treści się nie rozumie – może się wówczas okazać, że poniesiona odpowiedzialność będzie na większą skalę, niż by to wynikało z zaistniałego zdarzenia. Tu również najlepszym rozwiązaniem okaże się kontakt z przedstawicielami firmy, która poprowadzi później dla nas całą procedurę – szybkie tłumaczenie pozwoli świadomie zgodzić się (lub nie) z treścią podstawianych dokumentów i uniknąć ewentualnych pułapek.