Nowe zasady dziedziczenia w krajach Unii Europejskiej

Polscy emigranci, którzy nie zostawią testamentu z klauzulą wyboru ojczystego prawa, mogą narazić na spore wydatki swoje rodziny.

Od poniedziałku 17 sierpnia 2015 dla spadków osób, które umrą po tej dacie, właściwe będzie prawo spadkowe miejsca stałego pobytu spadkodawcy, w którym zazwyczaj przebywał i które było centrum jego egzystencji. Czyli dla polskiego emigranta w Niemczech będzie to prawo niemieckie, a nie polskie. To ważna zmiana, ponieważ systemy dziedziczenia różnią się nie tylko co do osób i kolejności spadkobrania, ale także zasad formalnych. Na przykład w Szwecji spadkami zajmuje się zwykły urząd. Z kolei francuski notariusz bada wiele szczegółów i jest kosztowniejszy, gdyż trzeba u niego uiścić opłatę stanowiącą określony procent wartości spadku.

Na szczęście w testamencie można zastrzec, że pierwszeństwo ma prawo polskie, a to za sprawą unijnego rozporządzenia 650/2012, nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego i prawa o notariacie, która ustanawia nową procedurę tzw. Europejskiego Poświadczenie Spadkowego.

Zmiany w testamencie

Potencjalni spadkodawcy powinni więc pamiętać o zmianach w prawie spadkowym. Aby nie narazić rodziny na niepotrzebne kłopoty i zagraniczne procesy, mogą dokonać wyboru prawa ojczystego, czyli kraju, którego obywatelem jest spadkobierca. Można go jednak dokonać tylko w testamencie. Polak mieszkający dłużej w Niemczech może zatem wybrać prawo polskie. Jeśli już sporządził testament, nic nie stanie na przeszkodzie, żeby go zmienić czy poprawić, dopisując postanowienie dotyczące zasad dziedziczenia.

Europejskie poświadczenie spadkowe

Od poniedziałku będzie także można postarać się o Europejskie Poświadczenie Spadkowe. Jest to dokument potwierdzający tytuł prawny do spadku, uznawany i wykonywany na jednolitych zasadach we wszystkich krajach Unii Europejskiej. A zatem będzie miał moc na równi ze stwierdzeniem nabycia spadku czy notarialnym poświadczeniem dziedziczenia. Z tym że ma zawierać więcej postanowień. Potwierdzi bowiem nie tylko prawa spadkobiercy, ale też zapisobiercy czy wykonawcy testamentu.

Dokument ten ma pozwolić na szybkie, łatwe i skuteczne załatwienie transgranicznej sprawy spadkowej.

Poświadczenie wyda sąd za opłatą 300 zł, bądź notariusz (opłata do 400 zł). Jednak tylko w sprawach niespornych. W razie sporu trzeba się udać do sądu. W razie wyboru prawa ojczystego spadkobiercy będą mogli umówić się co do kraju, którego organy dokonają poświadczenia spadku. Oznacza to, że Polacy mogą wybrać np. polskiego notariusza, co może ułatwić im załatwienie sprawy. Nowych zasad nie przyjęła Dania, Irlandia i Wielka Brytania.

Prace na nowym prawem spadkowym Unia rozpoczęła ze względu na rosnące przemieszczanie się obywateli i emigrację. A ponieważ samych zasad dziedziczenia nie może ujednolicić, bo nie ma takich kompetencji, uprościła normy kolizyjne. Poszczególne krajowe systemy prawne dopuszczały szeroko właściwość swoich sądów czy notariuszy do rozstrzygania spraw spadkowych, stąd ta dość prosta regulacja co do właściwego prawa spadkowego. Oznacza to, że w pewnych wypadkach spadkodawca będzie musiał napisać testament. W razie potrzeby pomocy przy przeprowadzeniu postępowania spadkowego zgłoś się do prawników z firmy Adwokat w Europie.